Przyprawniki do soli i pieprzu

Artykuł o zastosowaniach doskonale znanej nam soli, która przeszła już dawno do historii nie tylko jako dodatek do potraw

Najczęściej używaną w kuchni przyprawą bywa sól. Tylko garstka dam będzie w stanie całkowicie zrezygnować z solenia, chociaż nadużywanie tzw. białego złota grozi nadciśnieniem. Ludzkość wynalazła dużo zastosowań dla soli – przed stuleciami, gdy nie było chłodziarkozamrażarek w powszechnym użyciu, szynkę konserwowano potrzepując porcje białym proszkiem.

słoiczek soli do kąpieli
Autor: Tyrone Adams
Źródło: http://www.flickr.com
Niektórzy próbują czyścić nim plamy na odzieży bądź pozbywają się resztek zaschniętych gołąbków w piekarniku. Poradniki naszych prababć słyną z tego gatunku porad, a przedstawicielki młodego pokolenia, kiedy chemiczne środki czystości nie działają, z wielką chęcią stosują się do zapisanych tam wskazówek.
Rodzimym potentatem solnym pozostaje Małopolska, a ściślej okolice grodu Kraka. Bochnia i sąsiednia Wieliczka to dwa miasta, do których ściągają wczasowicze z niemalże całego świata. Oczywiście najważniejszą atrakcją jest przemierzanie kopalnianych ścieżek turystycznych, lecz cóż stoi na przeszkodzie temu, by przy okazji nabyć pamiątki. Jedną z nich może być np. sól bocheńska opakowana w gustowne puzderko. Wspomniany produkt może nawet stać się rewelacyjnym podarunkiem dla drogiej sercu trzydziestolatki. W końcu pamiętajmy, że sól z Bochni lub Wieliczki wcale nie musi nam służyć tylko do marynowania potraw obiadowych. Na rynku można kupić specjalny gatunek soli do kąpieli, a taka kąpiel solankowa we własnej wannie może być źródłem relaksu po całym dniu pracy i rewelacyjnym pomysłem na przyjemne spędzenie jesiennego wieczoru.

sól i pieprz na blacie szafy
Autor: Guilhem Vellut
Źródło: http://www.flickr.com
Zdrowotne właściwości wód solankowych, a także termalnych i pozostałych, zostały odkryte już dość dawno. Powstała nawet nowa dyscyplina naukowa, czyli wodolecznictwo, a w naszej ojczyźnie największe zasługi trzeba przypisać J. Dietlowi. A kąpiel solankowa z prawdziwego zdarzenia, czyli ta, którą się bierze w sanatoriach przynosi organizmowi dużo korzyści. Nade wszystko mają one w pozytywny sposób wpływać na odporność i stan skóry. Jednak nie są one przeznaczone dla każdego. Przeciwwskazaniem mogą być choroby układu krążenia, więc tacy pacjenci mogą się tylko zadowolić możliwym moczeniem nóg w domowej miseczce. A do tej czynności sól bocheńska będzie nadawać się naprawdę idealnie, a tak prosty zabieg można rekomendować wszystkim tym, którzy dużo biegają.